Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

~Befana | użytkownik

imię i nazwiskoSolange adresGdańsk zarejestrowany13.02.2007 @14:41:59 ostatnio na stronie14.04.2015 @12:00:13

trochę się pomieniało. zobaczymy czy to coś dało.

kontakt i statystyki
emaile-mail ukryty Gadu-Gadu9568710
digarty67 komentarze583 posty na forum0

dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta w digarcie, załóż je lub zaloguj się Facebookiem!
 
Zaloguj się przez Facebooka! Załóż konto w digart.pl Zaloguj się do digart.pl
komentarze
~mroowa    30.03.2007 @10:08:51
fajnie :D
_______
Masz pod zdjęciem same rewelacje, a ode mnie dostałeś słabą ocenę??

NIE KRĘPUJ SIĘ - zrób to samo u mnie!
nie dbam o procenty
~latortura    30.03.2007 @09:53:11
no to czekam z niecierpliwością
_______
Gdy poddaję się to też tylko w wątpliwość, gdy mówię tak to znaczy, że nie zwykłam mówić nie.
~janzadbany    30.03.2007 @09:10:20
No widzisz, przewidziałem.
_______
www (dot) layerSShow (dot) com
~janzadbany    30.03.2007 @09:02:51
W grudniu skończę 20.
_______
www (dot) layerSShow (dot) com
~janzadbany    30.03.2007 @09:00:22
3-4 lata?
_______
www (dot) layerSShow (dot) com
~janzadbany    30.03.2007 @08:09:00
Cóż, podejrzewam że i tak jestem od ciebie kilka ładnych lat starszy.
_______
www (dot) layerSShow (dot) com
~KZ    29.03.2007 @23:01:58
oj no to fajne masz te auto..a raczej autka bo tego tam więcej jest bardzo ładna jesteś.. masz śliczne oczka wiec nie maluj ich tak mocno proszę..
_______
My Life My Art





http://kz.dl.pl/
~janzadbany    26.03.2007 @13:39:10
Rozmaite obrazy skakały przed moimi oczami. Pojawiały się tylko na chwilę, i zaraz znikały, płynnie przechodząc w czerń. W ich zachowaniu, nie stwierdziłem żadnego logicznego porządku, czy celu, do którego zdążają. Widziałem dłonie nad klawiaturą. Palce stukały w klawisze bardzo szybko, wpisując, na przemian, dwa internetowe adresy. Nie pamiętam już, jak adresy te brzmiały. W głowie pozostał mi tylko dźwięk uderzanych liter, zakończony głośnym potwierdzeniem (enter). Widziałem też fragmenty pomalowanego płótna, ale wtedy nie byłem w stanie stwierdzić co na nim jest. Jeszcze szkło. Przede mną stała szklana płyta. Zlepek tych "widziadeł", wywoływał niepewność i lęk.

Z każdym tchnieniem brakowało mi powietrza. Podejrzewałem, że zamknięto mnie w szklanej bryle, której ściany powoli zbliżają się do siebie, żeby zmiażdżyć moje ciało. Do tego coś ograniczało moje ruchy. Czułem się jak noworodek, któremu mięsiste ściany, nie pozwalają wyjść na świat.

Kolejny obraz. Drewniane drzwi, ozdobione dużą ilością metalowych zamków. Ścisnąłem dłonie i z całej siły uderzałem w drewnianą barykadę, mając nadzieję, że zaraz przytuli mnie wolność. Ale nagle, moje ręce przestały bić i chwyciły zamki, przekręcając je w nieodpowiednią stronę. Zachowywałem się irracjonalnie, byłem bezradny.

Ktoś nacisnął klamkę, ktoś szarpnął moim ciałem. Szklana płyta pękła. Stałem przed drzwiami pokoju i patrzyłem na swojego ojca. Wszystko stało się jasne. Zasnąłem, miałem koszmar, wstałem, i we śnie uderzałem w drzwi. Do pomieszczenia wszedł mój ojciec, a ja ocknąłem się. Ojciec wypowiedział dwa zdania. Były ważne. Nie pamiętam ich.

Powoli, przesuwając stopy po dywanie w kwiaty, doszedłem do swojego łóżka. Położyłem się i zakryłem śnieżnobiałą pościelą. Zacząłem obserwować pomieszczenie. Było ciemno, ale oczy zdążyły się już przyzwyczaić. Czy to na pewno mój pokój? Nie, na pewno nie. Nie dostrzegłem okien. Ściany były bezbarwne, a pomieszczenie, mimo swych nikłych rozmiarów, wydawało się ogromne i puste. Pod ścianą, z prawej strony stały dwa łóżka. Ja leżałem na jednym z nich, przede mną, na drugim, spoczywał mój brat. Nad jego łóżkiem wisiał duży nieoprawiony obraz, nie pamiętam jednak co przedstawiał. Drugi obraz znajdował się na lewej ścianie, tuż obok drzwi. Obraz przykryto szkłem, przez co wyglądał jak plakat. Widniał na nim czarny kwiat, na tle szarego, pochmurnego nieba. Już wiedziałem, że fragmenty tego właśnie malowidła, widziałem w swym koszmarze sennym.

Ojciec wyszedł z pokoju, a moje zmęczone oczy zamknęły się. Nie byłem spokojny.

Obudziłem się i bezwiednie złapałem słuszny haust powietrza w płuca. Leżałem w swoim łóżku, w swoim pokoju. Wszystkie, nie tak odległe wówczas, wydarzenia były tylko snem. Niespodziewanie usłyszałem dziwny, głośny, mechaniczny skowyt. Spanikowałem, ale szybko wytłumaczyłem sobie genezę dźwięku: to prawdopodobnie przelatujący samolot. Wstałem i poszedłem do łazienki. Za chwilę wróciłem. Położyłem się na łóżku i analizowałem w głowie niepokojący sen. Zależało mi na tym, żeby go zapamiętać. Już wtedy wiedziałem, że napiszę o tej nocy.

Znów zasnąłem.
_______
www (dot) layerSShow (dot) com
~latortura    18.03.2007 @11:22:48
bardzo dziekuje
_______
Gdy poddaję się to też tylko w wątpliwość, gdy mówię tak to znaczy, że nie zwykłam mówić nie.
~janzadbany    18.03.2007 @11:05:26
Miło mi, Patrycjo.
_______
www (dot) layerSShow (dot) com
~kev    17.03.2007 @22:55:10
dziekuje
~Amphetamine407    17.03.2007 @21:29:58
owszem... Ale ile można...?? Kiedyś się od tego wszystkiego odwodnie
+nefertum    17.03.2007 @20:17:17
raczej pejoratywnie.
~3dom    17.03.2007 @16:11:22
oo wielkie dzięki . cierpię na brak weny i nic nie piszę a tu proszę, ktoś czyta . poczytam Cię, dobrze ?
_______
nie zrozum mnie źle.
~Pfeifer    17.03.2007 @15:17:47
Ach, jestem prosty. Jestem prosty. Jestem bardzo prosty. I się jescze io tym zdążysz przekonać :D.
~Pfeifer    17.03.2007 @15:09:31
Czymżem sobie zasłużył na to wyróżnienie? :P
~Pfeifer    17.03.2007 @15:03:41
d;aczego dlaczego... tylko pytania. sama pomysl czasem :P.
~Pfeifer    17.03.2007 @14:58:55
befany nie zapamiętam, niunię owszem.
~Pfeifer    17.03.2007 @12:41:52
hmmm... A to czemu? dawno u ciebie nic nie pisałem, niuniu?
~latortura    16.03.2007 @22:47:36
buahahah, dobre sobie ;-P
_______
Gdy poddaję się to też tylko w wątpliwość, gdy mówię tak to znaczy, że nie zwykłam mówić nie.
~eltonek    16.03.2007 @21:01:29
dzięki pozdrawiam!
~drumsboy10    16.03.2007 @20:53:58
dziękuje zgory pozdr
_______
Anything you can do I can do better !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
~PanIgor    16.03.2007 @18:59:33
wiesz, urodziwy model to polowa sukcesu
oczywiscie mozna tez robic zdjecia ludzi nieladnych ale raczej chyba nic posrodku
to znaczy albo tak albo tak
smierc przecietniakom
a placebo to zauwazylem u ciebie na profilu i dlatego tak mi sie skojarzylo
_______
(...)więc dlatego z punktu mając na uwadze że ewentualna krytyka może być tak musimy zrobić aby tej krytyki nie było. Tylko aplauz i zaakceptowanie.
~PanIgor    16.03.2007 @18:49:49
btw wlasnie sie wybieram na placebo party
chociaz nie szaleje za nimi
_______
(...)więc dlatego z punktu mając na uwadze że ewentualna krytyka może być tak musimy zrobić aby tej krytyki nie było. Tylko aplauz i zaakceptowanie.
~PanIgor    16.03.2007 @18:48:07
drobiazg
ale zdjecia czy urody?
_______
(...)więc dlatego z punktu mając na uwadze że ewentualna krytyka może być tak musimy zrobić aby tej krytyki nie było. Tylko aplauz i zaakceptowanie.
Poprzednia strona 1 ... 4 5 6 7 8 ... 9 Następna strona
© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt